Następnego dnia wstałam ubrałam się i mniej więcej wyglądało to tak
Makijaż sobie dzisiaj odpuściłam ale byłam dumna z dzisiejszego ubrania. Kiedy wyszłam z pokoju zadzwoniłam do swojej przyjaciółki
-Jessica odbierz!
Odebrała po pierwszym sygnale
-Halo
-Przyjedź do mnie natychmiast
-Czemu coś się stało
-To nie jest rozmowa na telefon ale na pewno ci się spodoba
Nie dałam jej dokończyć bo się rozłączyłam. Zeszłam do kuchni i poczekałam aż ciocia wróci z pracy , tuż przed wyjściem oznajmiła mi że ma dla mnie prezent ale nie powiedziała jaki ponieważ chciała mi zrobić mega niespodziankę chociaż to jej się udało . Od śmierci rodziców nie było jej łatwo mnie wychować ale zawsze ofiarowywała mi wszystko co tylko mogła. Po chwili ciocia weszła do domu z szerokim uśmiechem a ja bez wahania zapytałam
- Co cię tak cieszy
Od razu nie odpowiedziała ale uśmiech nie schodził jej z twarzy
-Dzwoniłaś do Jessicy , przyjedzie?
-Tak za chwilę powinna być
Ciocia już nie odpowiedziała i zniknęła w swoim pokoju na dłuższą chwilę. Zdziwiłam się jej tajemniczym zachowaniem.Chwilę posiedziałam w kuchni i usłyszałam dzwonek do drzwi
-Hej- uściskała mnie moja przyjaciółka
-Wchodź , ciocia Sarah ma niby dal nas jakąś niespodziankę
Przyjaciółka nic nie powiedziała tylko szybkim krokiem weszła do kuchni. Byłam podekscytowana tą niespodzianką a jednocześnie trochę niespokojna. W kuchni stały zdjęcia moich rodziców a mnie mimowolnie zaczęły płynąc słone łzy po policzkach.
-Hej Alex co się stało?- zapytała równie zmartwiona Jessica
-Nic tylko przypomnieli mi się moi rodzice, bardzo mi ich brakuję
-Wiem mi też ale żyjemy dalej i będzie dobrze obiecuję.
Słowa Jessicy mnie ucieszyły i otarłam łzy. Po rozmowie z przyjaciółką weszła rozemocjonowana ciocia
-Dziewczyny mam dla was wielką niespodziankę....
Futbolistka
Hej jest 1 rozdział , czekam na wszelkie komentarze :) Komentujesz = Motywujesz

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz