piątek, 3 kwietnia 2015

Rozdział I

Mam na imię Alex mieszkam z ciocią Sarah , niestety nie mam rodziców ciotki często nie ma w domu ale za to odwiedza mnie moja przyjaciółka Jessica . W liceum byłam bardzo dobrą uczennicą zawsze odbierałam świadectwo z czerwonym paskiem jednak jednego roku wydarzyło się coś co zmieniło moje życie na zawsze.Pod koniec czerwca moi rodzice zginęli gdy się o tym dowiedziałam prawie nie zdałam ja! ta uczennica wzorowa tak a jednak coś się odmieniło przysłano do mnie moją ciotkę Sarę która ma się mną opiekować dopóki sama nie podejmę decyzji o wyjeździe.Postanowiłam sobie że rodzice chcieliby żebym szła dalej i była szczęśliwa jednak zawsze będzie mi ich brakować. Udało mi się skończyć liceum z wyróżnieniem oczywiście Jessica też, dostałam stypendium sportowe miałabym relacjonować na internecie różne mecze i wydarzenia .Moja przyjaciółka uwielbia piłkę nożną ale zawsze kłócimy się która jest bardziej ale to nie ma już dla nas znaczenia,nadchodziły wakacje i wszystko mogłyśmy zacząć od nowa.
Następnego dnia wstałam ubrałam się i mniej więcej wyglądało to tak 
Makijaż sobie dzisiaj odpuściłam ale byłam dumna z dzisiejszego ubrania. Kiedy wyszłam z pokoju zadzwoniłam do swojej przyjaciółki
-Jessica odbierz!
Odebrała po pierwszym sygnale
-Halo
-Przyjedź do mnie natychmiast 
-Czemu coś się stało
-To nie jest rozmowa na telefon ale na pewno ci się spodoba
  Nie dałam jej dokończyć bo się rozłączyłam. Zeszłam do kuchni i poczekałam aż ciocia wróci z pracy , tuż przed wyjściem oznajmiła mi że ma dla mnie prezent ale nie powiedziała jaki ponieważ  chciała mi zrobić mega niespodziankę chociaż to jej się udało . Od śmierci rodziców nie było jej łatwo mnie wychować ale zawsze ofiarowywała mi wszystko co tylko mogła. Po chwili ciocia weszła do domu z szerokim uśmiechem a ja bez wahania zapytałam
- Co cię tak cieszy 
Od razu nie odpowiedziała ale uśmiech nie schodził jej z twarzy
 -Dzwoniłaś do Jessicy , przyjedzie? 
-Tak za chwilę powinna być
 Ciocia już  nie odpowiedziała i zniknęła w swoim pokoju na dłuższą chwilę. Zdziwiłam się jej tajemniczym zachowaniem.Chwilę posiedziałam w kuchni i usłyszałam dzwonek do drzwi
-Hej- uściskała mnie moja przyjaciółka 
-Wchodź , ciocia Sarah ma niby dal nas jakąś niespodziankę
  Przyjaciółka nic nie powiedziała tylko szybkim krokiem weszła do kuchni. Byłam podekscytowana tą niespodzianką a jednocześnie trochę niespokojna. W kuchni stały zdjęcia moich rodziców a mnie mimowolnie zaczęły płynąc słone łzy po policzkach.
-Hej Alex co się stało?- zapytała równie zmartwiona Jessica 
-Nic tylko przypomnieli mi się moi rodzice, bardzo mi ich brakuję
-Wiem mi też ale żyjemy dalej i będzie dobrze obiecuję.
   Słowa Jessicy mnie ucieszyły i otarłam łzy. Po rozmowie z przyjaciółką weszła rozemocjonowana ciocia
-Dziewczyny mam dla was wielką niespodziankę....
                     
         Futbolistka

Hej jest 1 rozdział , czekam na wszelkie komentarze :)  Komentujesz = Motywujesz



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz